„Czy
to tylko dzisiaj są bajki...”*, czyli o problematyce utworów
fantastycznych
Ktoś
mógłby się zastanawiać, dlaczego piszę akurat na tak, z
pozoru, trywialny, temat. Przecież są setki ważniejszych, bardziej
na czasie. Można powiedzieć, że poniższy tekst jest owocem
wniosków z lektury kolejnej części „Wiedźmina” Andrzeja
Sapkowskiego.
Wielu ludzi sądzi, że
fantastyka to jedynie snucie barwnych historii mające na celu
umilenie egzystencji sobie i innym. Tymczasem prawdziwą sztuką jest
wpleść w te „historyjki” coś głębszego, dającego do
myślenia.
Bystry czytelnik z
pewnością zauważy w wyżej już wspomnianym „Wiedźminie”
problemy takie jak rasizm, dylemat zachowania zasad moralnych w
obliczu wojny, a nawet problemy z wychowaniem nastolatki.
Tolkien w swoich książkach
porusza takie kwestie jak zaufanie wśród przyjaciół,
poczucie obowiązku. Natomiast Lili St. Crow w swoim paranormal
romance „Inne anioły” ukazuje problemy nastolatki zdanej tylko
na siebie po śmierci rodziców.
W niemal każdej
powieści fantastycznej, od fantasy, przez science fiction i
paranormal romance, aż po horror można znaleźć jakieś
uniwersalne treści. Czasem cała historia jest tylko otoczką,
pretekstem do opisania istotnego tematu, a czasem wręcz przeciwnie:
dopiero czytelnik odkrywa „produkt uboczny” fantazji autora –
głębszą myśl zawartą w pozornie prostym tekście.
Pisarze automatycznie
wplatają w snute przez siebie opowieści elementy własnych przeżyć,
doświadczeń. W swoim tekście „O potrzebie fantazjowania”
Tolkien napisał : „ U podstaw prawdziwie twórczej fantazji
leży bowiem ostra świadomość tego, że świat jest takim, jaki
nam się jawi, a więc rozpoznanie faktów, choć niekoniecznie
uznania ich władzy”. Znaczy to, że np. Sapkowski ukazując
problematykę wojny w swoich powieściach zaznacza swoje stanowisko
wobec tego zjawiska poprzez wykreowanie postaci, które są
wojnie niechętne i przeciwne. Innymi słowy poprzez zachowania
bohaterów możemy poznać elementy światopoglądu samego
autora. A to z kolei uczy wyciągania samodzielnych wniosków,
zmienia lub modyfikuje nasz sposób myślenia.
Pewne motywy
zauważalnie powtarzają się w kolejnych opowieściach. Motywy
miłości, przyjaźni (często pomiędzy przedstawicielami różnych
ras), wojny, a także eksponowanie ludzkich przywar np. chciwości są
bardzo powszechne nie tylko wśród fantastów. Ich
popularność wynika pewnie z ich stałej aktualności. Zawsze toczy
się jakaś wojna, a miłość jest przecież „wieczna jak
trawa”(„Desiderata”).
Wygląda więc na to,
że nawet w prostej, pozornie niewymagającej głębszego
zastanowienia opowieści można znaleźć coś wartościowego. Trzeba
tylko obudzić w sobie pisarza i spojrzeć odrobinę głębiej.
Paulina
Jasik
*fragment
piosenki „Stara Baśń” Beaty Kozidrak
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz