sobota, 23 czerwca 2012

„Czy to tylko dzisiaj są bajki...”, czyli o problematyce utworów fantastycznych


Czy to tylko dzisiaj są bajki...”*, czyli o problematyce utworów fantastycznych
Ktoś mógłby się zastanawiać, dlaczego piszę akurat na tak, z pozoru, trywialny, temat. Przecież są setki ważniejszych, bardziej na czasie. Można powiedzieć, że poniższy tekst jest owocem wniosków z lektury kolejnej części „Wiedźmina” Andrzeja Sapkowskiego.
Wielu ludzi sądzi, że fantastyka to jedynie snucie barwnych historii mające na celu umilenie egzystencji sobie i innym. Tymczasem prawdziwą sztuką jest wpleść w te „historyjki” coś głębszego, dającego do myślenia.
Bystry czytelnik z pewnością zauważy w wyżej już wspomnianym „Wiedźminie” problemy takie jak rasizm, dylemat zachowania zasad moralnych w obliczu wojny, a nawet problemy z wychowaniem nastolatki.
Tolkien w swoich książkach porusza takie kwestie jak zaufanie wśród przyjaciół, poczucie obowiązku. Natomiast Lili St. Crow w swoim paranormal romance „Inne anioły” ukazuje problemy nastolatki zdanej tylko na siebie po śmierci rodziców.
W niemal każdej powieści fantastycznej, od fantasy, przez science fiction i paranormal romance, aż po horror można znaleźć jakieś uniwersalne treści. Czasem cała historia jest tylko otoczką, pretekstem do opisania istotnego tematu, a czasem wręcz przeciwnie: dopiero czytelnik odkrywa „produkt uboczny” fantazji autora – głębszą myśl zawartą w pozornie prostym tekście.
Pisarze automatycznie wplatają w snute przez siebie opowieści elementy własnych przeżyć, doświadczeń. W swoim tekście „O potrzebie fantazjowania” Tolkien napisał : „ U podstaw prawdziwie twórczej fantazji leży bowiem ostra świadomość tego, że świat jest takim, jaki nam się jawi, a więc rozpoznanie faktów, choć niekoniecznie uznania ich władzy”. Znaczy to, że np. Sapkowski ukazując problematykę wojny w swoich powieściach zaznacza swoje stanowisko wobec tego zjawiska poprzez wykreowanie postaci, które są wojnie niechętne i przeciwne. Innymi słowy poprzez zachowania bohaterów możemy poznać elementy światopoglądu samego autora. A to z kolei uczy wyciągania samodzielnych wniosków, zmienia lub modyfikuje nasz sposób myślenia.
Pewne motywy zauważalnie powtarzają się w kolejnych opowieściach. Motywy miłości, przyjaźni (często pomiędzy przedstawicielami różnych ras), wojny, a także eksponowanie ludzkich przywar np. chciwości są bardzo powszechne nie tylko wśród fantastów. Ich popularność wynika pewnie z ich stałej aktualności. Zawsze toczy się jakaś wojna, a miłość jest przecież „wieczna jak trawa”(„Desiderata”).
Wygląda więc na to, że nawet w prostej, pozornie niewymagającej głębszego zastanowienia opowieści można znaleźć coś wartościowego. Trzeba tylko obudzić w sobie pisarza i spojrzeć odrobinę głębiej.

Paulina Jasik 

*fragment piosenki „Stara Baśń” Beaty Kozidrak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz