czwartek, 7 czerwca 2012

Euro 2012


Przez ostatnie tygodnie obserwując co dzieje się w mediach nie da się nie zauważyć tematu Euro. Można powiedzieć, że na 3 dni przed rozpoczęciem turnieju szał Mistrzostw trwa. Przechodząc po parkingach lub obserwując ulice, na palcach jednej ręki można policzyć ile samochodów nie ma w oknach polskiej flagi. Wydawać by się mogło, że wszyscy Polacy to zagorzali kibice piłki nożnej. Jednak w gorączce przygotowań do europejskiego święta footballu połowa populacji Polski łącznie z mediami zapomniała o Turnieju Ligi Światowej, który odbywał się w Katowicach.  Dlaczego tak jest, że jeśli jesteśmy w czymś dobrzy to nie potrafimy tego nagłośnić? Nie chodzi już tutaj tylko o siatkówkę i wygrany mecz z wielką Brazylią. Oczywiście można spekulować, że Liga Światowa jest co roku, ale nie co roku jest sprawdzianem przed Igrzyskami Olimpijskimi. Szczerze porównując szansę piłkarzy na Mistrzostwach Europy z siatkarzami występującymi na Olimpiadzie w Londynie trzeba przyznać, że ci drudzy mają o wiele większe szansę, i to nie tylko na wyjście z grupy.  Tak to jednak jest w naszym kraju, że o wadach i porażkach mówi się ciągle i stale się do nich wraca, a o tym z czego możemy słynąć i być dumni się zapomina. Miejmy jednak nadzieję, że jeśli zdobędziemy medal w Londynie to co po niektórym otworzą się oczy i skończy się wreszcie era uwielbienia dla piłki nożnej, która, przyznajmy szczerze, nie stoi na wysokim poziomie w naszym kraju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz