czwartek, 29 listopada 2012

Gdzie kupują Polacy?


Polacy kupują coraz więcej. Chociaż narzekają co nie miara na koszty życia w kraju to w pierwszym kwartale kończącego się już roku kupili o 12,7 % samochodów więcej niż odnotowano to w roku ubiegłym. Najczęściej sprzedawaną marką aut jest Skoda a tuż za nią plasuje się Toyota i Volkswagen. Nie mniej jednak nie jest to spowodowane nagłym wzrostem przychodów Polaków, ale ich oszczędnością. Polacy po wielu latach nauczyli się obchodzić się z pieniędzmi. Wiele z nas przyzwyczaiło się do zakupów w dyskontach i w związku z tym wcale nie uważa się za biedaków. „Rzeczpospolita” myśli jednak inaczej. Uważa, że skoro Polacy kupują w tanich sklepach to naród ubożeje. Konrad Piasecki – dziennikarz RMF FM – odwołując się do tezy „Rz” mówi, że sklepy typu Biedronka czy Lidl zyskują na klientach, bo ich liczba szybko rośnie, a wraz ze wzrostem konsumentów udoskonala się również jakość towarów, a to nie ma z biedą nic wspólnego. Dobrze, niskie ceny to jeden powód, ale dlaczego jeszcze dyskonta zyskały taką popularność? Bez wątpienia wpływa ma rozlokowanie marketów w całym kraju, a również po za jego granicami. Są to sklepy pierwszego wyboru, bo inne znajdują się dalej, a do dyskont nawet na małych osiedlach ma się łatwy dostęp. Oprócz oszczędności i łatwego dostępu jest jeszcze jeden aspekt, dla którego dyskonta są częściej wybierane przez konsumentów – obsługa jest o wiele lepsza niż w innych sklepach. Obserwując zachowania pracowników wielkich hipermarketów czasami możemy się złapać tylko za głowę, bo nawet potoczne słowo na ”k” już nie pomoże, za to w ”tanich sklepach” częściej spotykamy się z miłą i przyjemną obsługą. Jak teraz duże sklepy będą walczyć o klientów? A może po prostu złożą broń i będę czekać z założonymi rękami jak potoczą się wydarzenia? Konsumentom to w sumie obojętne, bo nie podpisują umów na stałe zakupy w danym miejscu. Ważne, aby im dogodzono w końcu „klient nasz pan”. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz