Uczniowie Zespołu Szkół im. Jana Kilińskiego w Krapkowicach
zostali ewakuowani z placówki. Zdarzenie to miało miejsce 12 czerwca bieżącego
roku. Jednak sytuacja, w której znalazła się młodzież i pracownicy
szkoły nie stanowiła zagrożenia. Były to ćwiczenia, które miały na celu
ukazanie przebiegu ewakuacji. Równo o godzinie 10 rozbrzmiał alarm.
Uczniowie zgromadzili się na korytarzach i kierowali się do wyjścia.
Ustawiliśmy się na boisku szkolnym gdzie została sprawdzona obecność.
Stwierdzono brak dwóch osób, które zostały odnalezione przez strażaków, jak się
nam wydawało w dość długim czasie. Można było zauważyć, że nikt nie
traktował poważnie ćwiczeń. Gdybyśmy nie wiedzieli o wizycie straży
pożarnej, to ewakuacja przebiegłaby sprawniej. Wtedy każdy mógłby zobaczyć jak
zachowałby się podczas prawdziwego zagrożenia. Najbardziej komunikatywny ze
strażaków zdał nam raport o przebiegu akcji oraz opowiedział o przyrządach
strażackich. Obejrzeliśmy także pokaz sprzętu. Nauczycielka przysposobienia
obronnego- pani Ewa Posor oraz wiceprzewodnicząca szkoły udzieliły wywiadu do radia,
w którym poruszony został temat spotkania. Uczniom najbardziej podobał się
brak lekcji w czasie ćwiczeń. Myślę jednak, że każdy z nas mógł się
nauczyć czegoś wartościowego, co przydałoby się w razie ewentualnego
niebezpieczeństwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz