środa, 13 czerwca 2012

Potrzebni czy nie potrzebni?


W ostatnim  czasie w Iraku ginie coraz więcej ludzi w eksplozjach bomb. Podczas czterech wybuchów, które miały miejsce w Bagdadzie w ciągu ostatnich kilku dniach zginęło około 53  osób. Jak donoszą media  celem tych zamachów byli szyici. Irak nigdy nie był miejscem bezpiecznym i spokojnym. Od 2003 roku trwają tam konflikt między członkami  Al.-Kaidy, rebeliantami i wojskami innych państw, do których należy również  Polska. Polscy żołnierze na co dzień żyją w stresie; służba wojskowa na misjach jest bardzo wyczerpująca, nie tylko pod względem fizycznym, ale przede wszystkim psychicznym – codzienne  spotkania ze śmiercią odciskają swoje piętno w psychice żołnierzy.  Polska nic nie zyskuje na wojnie w Iraku, a wręcz przeciwnie  - tylko traci. Niepotrzebnie giną tam obywatele państwa polskiego, a ‘misja pokojowa’ w tym rejonie pochłania ogromne fundusze.  Powodem przystąpienia do wojny irackiej mogły być konszachty finansowe, a także chęć przypodobania się wielkiemu mocarstwu, jakim są Stany Zjednoczone..  Przez 9 lat władze Rzeczpospolitej  nie dostrzegły, że polscy żołnierze nie są potrzebni w Iraku. Ogromnym absurdem, w mojej opinii, jest postawienie żołnierzy polskich przed sądem przez to, że przez nieuwagę, czy też pomyłkę postrzelili lub zabili jakiegoś rebelianta, po czym traktowani są jak największych zbrodniarzy. W ciągu tej misji jak do tej pory zginęło 24 polskich żołnierzy. Czy to było potrzebne, aby teraz 24 rodzin opłakiwało swoich synów, ojców ?
Jak na razie władze polskie nie zastanawiają się nad wycofaniem polskich żołnierzy z Iraku, ale jestem przekonana, że za jakiś czas dojdą do takiego samego wniosku jak USA, czyli: „Wojna w Iraku nie ma kompletnie sensu”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz