W ostatnim czasie w Iraku ginie coraz więcej ludzi w
eksplozjach bomb. Podczas czterech wybuchów, które miały miejsce w Bagdadzie w
ciągu ostatnich kilku dniach zginęło około 53
osób. Jak donoszą media celem tych
zamachów byli szyici. Irak nigdy nie był miejscem bezpiecznym i spokojnym. Od 2003
roku trwają tam konflikt między członkami Al.-Kaidy, rebeliantami i wojskami innych państw,
do których należy również Polska. Polscy
żołnierze na co dzień żyją w stresie; służba wojskowa na misjach jest bardzo wyczerpująca,
nie tylko pod względem fizycznym, ale przede wszystkim psychicznym –
codzienne spotkania ze śmiercią
odciskają swoje piętno w psychice żołnierzy. Polska nic nie zyskuje na wojnie w Iraku, a
wręcz przeciwnie - tylko traci. Niepotrzebnie
giną tam obywatele państwa polskiego, a ‘misja pokojowa’ w tym rejonie
pochłania ogromne fundusze. Powodem przystąpienia
do wojny irackiej mogły być konszachty finansowe, a także chęć przypodobania
się wielkiemu mocarstwu, jakim są Stany Zjednoczone.. Przez 9 lat władze Rzeczpospolitej nie dostrzegły, że polscy żołnierze nie są
potrzebni w Iraku. Ogromnym absurdem, w mojej opinii, jest postawienie
żołnierzy polskich przed sądem przez to, że przez nieuwagę, czy też pomyłkę
postrzelili lub zabili jakiegoś rebelianta, po czym traktowani są jak
największych zbrodniarzy. W ciągu tej misji jak do tej pory zginęło 24 polskich
żołnierzy. Czy to było potrzebne, aby teraz 24 rodzin opłakiwało swoich synów,
ojców ?
Jak na razie władze polskie nie zastanawiają się nad wycofaniem polskich żołnierzy z Iraku, ale jestem przekonana, że za jakiś czas dojdą do takiego samego wniosku jak USA, czyli: „Wojna w Iraku nie ma kompletnie sensu”.
Jak na razie władze polskie nie zastanawiają się nad wycofaniem polskich żołnierzy z Iraku, ale jestem przekonana, że za jakiś czas dojdą do takiego samego wniosku jak USA, czyli: „Wojna w Iraku nie ma kompletnie sensu”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz