poniedziałek, 23 lipca 2012

Kontuzja Mai Włoszczowskiej

Ostatnio w mediach dużo mówi się o Mai Włoszczowskiej- polskiej zawodniczce kolarstwa górskiego. Wicemistrzyni olimpijska z Pekinu oraz wielokrotna mistrzyni Europy i Polski była naszą faworytką ubiegającą się o zwycięstwo na igrzyskach. Przygotowania na olimpiadę odbywały się na zgrupowaniu we włoskim Livigno. Sportsmenka podczas jednego z treningów straciła panowanie nad rowerem i doznała bolesnego urazu. Ciężkie zwichnięcie stawu skokowego oraz złamanie jednej z kości śródstopia to pierwsza diagnoza, która nadeszła z włoskiego szpitala gdzie znajduje się Włoszczowska. Przyczyną kontuzji, której doświadczyła pretendentka do medalu olimpijskiego był nieszczęśliwy upadek na jednym z zakrętów trasy treningowej. Żeby nie przewrócić się z rowerem Maja zeskoczyła z pojazdu, ale nieszczęśliwie podwinęła się jej nogą. Niewykluczone jest, że reprezentantka Polski w kolarstwie mogła zerwać więzadła stawowe, a to przekreśliłoby szanse na jej start w igrzyskach. Polka jednak jest realistką i w jednym z wywiadów mówi, że bez względu na ból, jeśli tylko otrzyma zgodę od lekarza i trenera na start w olimpiadzie to na pewno pojawi się na początku trasy oraz będzie się starała ukończyć wyścig. Najbardziej przykro jest jej jednak, że może zawieść swoich kibiców, ponieważ sprawa wygląda nieciekawie. Wszystko zależy teraz od wyników tomografii sportsmenki. Myślę, że wszyscy mają nadzieje na dobre rozwiązanie sprawy. Szkoda, żeby tak wybitna reprezentantka Polski nie zdołała wystąpić na igrzyskach.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz