niedziela, 8 lipca 2012

Nietoperze, buki i...złoto


W Górach Opawskich w okolicy Głuchołaz znajduje się malowniczy Park Krajobrazowy Gór Opawskich. Chronione są przede wszystkim okolice masywu Parkowej Góry oraz szczytu Biskupia Kopa. Okolica słynie z wiekowych buków (niektóre mają nawet 160 lat) oraz kolonii rzadkich gatunków nietoperzy.
Z Góry Chrobrego spływają liczne źródła, które krzyżują się w Głuchołazach stwarzając dobre warunki do powstawania sanatoriów i parków zdrojowych ze źródełkami naturalnej wody mineralnej. Jedno z takich, źródeł na Ścieżce Dydaktyczno – Przyrodniczej, ma nawet swoją nazwę – Źródełko Żegnalce. Okoliczni mieszkańcy przezwali je tak, gdyż w miejscu, gdzie wytryska żegnano bliskich wyjeżdżających do Czech i na Morawy w poszukiwaniu zarobku.
Góry Opawskie poprzecinane są licznymi sztolniami i podziemnymi przejściami, które to właśnie, na podobieństwo jaskiń, stały się domem wielu gatunków nietoperzy oraz charakterystycznych dla jaskiń bezkręgowców. Są to pozostałości po przemyśle wydobywczym...złota. Skała zbudowana jest tutaj z łupków łyszczykowych i kwarcytów (a więc skał bardzo łupliwych) co umożliwiało łatwe wydobycie. Złoża odkryto w 1220r. , a wydobycie na tych terenach trwało ok. 250 lat. Z wydobyciem złota w Górach Opawskich wiążą się też legendy o zasypanych górnikach, których nigdy nie odnaleziono, a ich stukanie i nawoływania do dziś słychać spod ziemi.
Inną tajemnicą Gór Opawskich jest zaginione miasto Rosenau. Legenda głosi, że zamieszkiwało je germańskie plemię pogańskie, które w średniowieczu uciekło z Zachodu przed falą chrześcijaństwa. Za dnia jego członkowie trudnili się handlem, nocami natomiast na otaczających gród wzgórzach odprawiali obrzędy ku czci pogańskich bóstw. Elementem tych obrzędów były krwawe ofiary ze schwytanych chrześcijańskich kupców i pielgrzymów, którzy zapuścili się w te rejony. Nabijano ich na pale, aby umierali w mękach. Któregoś dnia jednak Bóg stracił cierpliwość i wśród grzmotów i błyskawic przeklęte miasto Rosenau zapadło się pod ziemię. Nie pozostał po nim żaden ślad i dziś nikt już nie pamięta, gdzie dokładnie się znajdowało.
Góry Opawskie są rejonem bardzo atrakcyjnym, idealnym na kilkudniowe wakacyjne wypady. Góry te są niewymagające i dość łagodne, więc nawet niezaprawieni w górskich wspinaczkach na pewno się nie zawiodą. A może przy okazji uda się komuś usłyszeć stukot zasypanych górników lub znaleźć Rosenau.:) Mnie się nie udało, ale i tak było warto.:)
Grota Bialska zwana Góralską
Głaz w kształcie twarzy przy jednym z potoków.
Taki widok wart jest świeczki. Śliczne..
A tu słynne wiekowe drzewo.:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz