środa, 12 września 2012

11 lat temu świat wstrzymał oddech.

Był to jeden z najtragiczniejszych dni w historii Stanów Zjednoczonych i świata. 11 lat temu, 11 września 2001 roku dokonano największego w dziejach zamachu terrorystycznego. Samoloty uderzyły w budynki World Trade Center, a trzeci w gmach Pentagonu.
Terroryści z Al-Kaidy kierowanej przez Osamę Bin Ladena, posługując się porwanymi samolotami pasażerskimi, zaatakowali dwa wieżowce WTC, uderzając i wbijając się w nie. W ataku zginęło blisko 3 tysiące osób. Budynki zawaliły się. Podczas akcji ratunkowej poniosło śmierć ponad 300 strażaków i policjantów. Trzeci porwany samolot trafił w budynek Pentagonu w Waszyngtonie, czwarty został skierowany prawdopodobnie na Biały Dom, jednak dzięki bohaterskiej postawie pasażeró nie doleciał do Waszyngtonu i rozbił się w okolicach Pittsburga w Pensylwanii.
Kiedy Boeing 767 z 92. osobami na pokładzie uderzył w górne piętra jednego z wieżowców World Trade Center, w Nowym Jorku była godzina 8.46, w Polsce zbliżała się 15-ta. Szokujące informacje przekazywały telewizje niemal całego świata.  Do zamachów na WTC doszło w godzinach porannych. Wielu osobom udało się uciec z budynków, inni zawdzięczają życie temu, że nie zdołali dotrzeć do prac. Oficjalną przyczyną zawalenia się wież WTC jest naruszenie stalowej konstrukcji nośnej budynków, częściowo wskutek uderzenia samolotów, a następnie w wyniku intensywnych pożarów zainicjowanych przez eksplodujące paliwo lotnicze. Do dnia dzisiejszego 26 osób uzane są za zaginione.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz