środa, 5 września 2012

Porażka na własnym boisku.




5 wrzenia LZS Żywocice, w ramach rozgrywek klasy A, podjął na własnym boisku LKS Adamietz Kadłub. W pierwszych minutach meczu zauważyć można było znaczną przewagę gości. Dopiero po podyktowanym dla Żywocic rzucie wolnym gospodarze, być może wcześniej  jeszcze stremowani występami w wyższej klasie, zaczęli przypominać sobie po co są na boisku. Jednak nawet wzmożona waleczności w obronie nie pomogła i po podyktowanym rzucie karnym dla Kadłuba goście prowadzili 1:0. Po mimo dezorganizacji w drużynie przyjezdnych – zawodnicy kłócili się kto gra na jakiej pozycji – gospodarze nie potrafili stworzyć i zakończyć sukcesem akcji. Zrywu waleczności Żywocian kibice doczekali się dopiero w końcówce pierwszej połowy. Fragmentami można było zobaczyć bardzo dobre akcje. Niestety żadna z nich nie zakończyła się powodzeniem i po pierwszej części meczu Żywocice przegrywały 1:0. Po średniej grze w pierwszej połowie miłośnicy żywocickiego klubu mili nadzieję na lepsza grę swoich faworytów. I nie musieli długo czekać w 50 minucie po faulu w polu karnym gości z jedenastu metrów do bramki trafił faulowany wcześniej P. Klama. (1:1) Dalsza część meczu mijała spokojnie, a kontakt z piłką mieli zarówno zawodnicy gospodarzy jak i przyjezdni. Kiedy zgromadzeni na boisku w Żywocicach miłośnicy futbolu myśleli, że drużyny podzielą się punkami, niespodziewanego gola „do szatni” strzelił zawodnik Kadłuba. Na kolejna akcje nie było już czasu i sędzia ku uciesze piłkarzy z Kałuba zakończył mecz wynikiem 1:2.
LZS Żywocice – LKS Adamietz Kadłub 1:2 (0:1)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz