czwartek, 24 stycznia 2013

"Bejbi blues"



„Bejbi blues” to ekranizacja stworzona przez Katarzyna Rosłaniec, która w wcześniejszych latach zasłynęła z filmu pt. „Galerianki”. Tematem, który porusza reżyserka w swym dziele są problemy społeczne młodzieży, pokazuje ona także ciemne strony życia ludzi, którzy zbyt szybko chcą stać się dorośli.
Główna bohaterka Natalia, w której rolę wcieliła się Magdalena Berus to młoda 17- letnia kobieta, matka małego Antosia. Już na samym początku można zauważyć, że dziewczyna podąża za trendami, modą ówczesnego świata, kupując nowe ciuchy i mocno się malując, ale nikt nie pomyślałby, że dziecko w rękach kapryśnej nastolatki jest trendy. Natalia chce bronić się przed odrzuceniem i pragnie stać się dla kogoś ważna, ponieważ w początkowych ujęciach opuszcza ją matka. Nastolatka zostaje z dzieckiem i chłopakiem- Kubą (Nikodemem Rozbickim), który tak naprawdę nie interesuje się przyszłością, a wraz ze znajomymi, głównie przyjacielem Ernestem (Michałem Trzeciakowskim), ciągle imprezuje. W ekranizacji obecne są postawy patologiczne jak zażywanie narkotyków czy palenie papierosów w dodatku przy małym dziecku. Nie można pominąć zabiegów filmowych, które bardzo często rzucają się w oczy widza. „Skaczące” kręcone z ręki ujęcia, ostre kolory stosunkowo zwyczajnych rzeczy czy miejsc lub pourywane sceny, autorka chciała w ten sposób oddać w jak najlepszym stopniu obraz młodzieńczego świata, który jest chaotyczny, a niedojrzali ludzie żyją chwilą. Nie można pominąć postaci takich jak rodzice Kuby, którzy nie potrafią wychować własnego syna i próbują w taki sam sposób zająć się wnukiem. Choć w niektórych scenach widać szczere chęci zaopiekowania się wnukiem, to zostają one odrzucone przez Natalię, która chce być samodzielna. Klaudia Bułka, czyli filmowa Martyna to bohaterka, która wywiera duży wpływ na młodą matkę, wprowadza ją w złe towarzystwo, doprowadza do zaniedbania Antosia przez główną postać, najważniejsza dla niej jest dobra zabawa i bycie na haju.
Cały film kończy się dramatycznie, można by powiedzieć, że dziecko traci rolę w życiu Natalii, znalazła sobie ona nowe cele np. prace, już nie jest dla niej najważniejsze przebywanie z Antosiem. Dziewczyna chce zaznać trochę wolności, widać to w scenach, kiedy krzywdzi swoje dziecko pod wpływem silnych emocji, a końcowym efektem jest śmierć bezbronnego maleństwa, które zostało porzucone na dworcu kolejowym. Bardzo szokująca jest ostatnia scena, która jakby jest wyrwana z rzeczywistości i nie pasuje do wymowy uprzedniej akcji. W celi więziennej Natalia oznajmia Kubie, że chce posiadać kolejne dziecko. Może mieć to metaforyczny przekaz, ponieważ w dzisiejszych czasach młodzież źle pojmuje wolność i chcą mieć wszystko, czego zapragnie w danej chwili, lecz większość z nich nie myśli o konsekwencjach czynów i swoim dalszym życiu.
 http://www.filmweb.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz