poniedziałek, 21 stycznia 2013

Na zawsze 27. Wszystkiego najlepszego Janis.

Gdyby los pozwolił jej zostać z nami 19 stycznia Janis Joplin skończyła by 70 lat. Choć od jej śmierci minęło już 43 lat, to wszyscy o niej pamiętają i chcą pamiętać. "Żyj chwilą, jakby była to ostatnia chwila twojego życia", są to właśnie jej słowa. Świetnie je rozumiała i żyła według tej maksymy. Potrafiła pięknie żyć i pięknie umierać. To jej śmierć była jej kluczem do wieczności, a stało się to 4 października 1970 roku, w pokoju numer 105 w Hotelu Landmark w Hollywood. Janis została skremowana a jej prochy zostały rozsypane w Kalifornii nad Oceanem Spokojnym. Choć Bóg dał jej tylko 27 lat życia, to ona zmieniła historie muzyki na wieczność. Żyła tak jak chciała, była wolna, kierowała się własnymi zasadami. Była szczęśliwa. Jednak przestała dawać sobie z tym wszystkim rade, złamała się jako człowiek i pewnego dnia wzięła za dużo. I tak skończyło się jej ziemskie życie. Ale ona nadal żyje w sercach swoich fanów, a dzięki swojej muzyce stała się nieśmiertelna. 

Wszystkiego najlepszego. Na zawsze młoda, na zawsze 27 lat.         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz