środa, 8 sierpnia 2012

Doping na igrzyskach.


Amerykański judoka – pretendent do medalu olimpijskiego został zdyskwalifikowany z listy uczestników igrzysk. W jego ciele po kontroli antydopingowej wykryto ślady marihuany. Substancje zawarte w marihuanie nie zwiększają wydolności organizmu, ale potrafią wyciszyć organizm i zredukować stres. Sam judoka za całą sprawę obwiniać ciastko, które zjadł. Przeprasza również swoich rodaków i tłumaczy, że słodki przysmak spożył tydzień przed wylotem do Londynu. Marihuana na liście środków zakazanych jest o 2004r., zażywać nie wolno jej tylko podczas turniejów,  lecz w organizmie może się utrzymywać do kilku tygodni. To nie pierwszy taki przypadek. W pierwszym tygodniu igrzysk na dopingu została przyłapana reprezentantka wysp karaibskich Tameka Williams. Sprinterka miała brać udział w biegach na 100 i 200 metrów jednak 3 dni po rozpoczęciu olimpiady musiała udać się w drogę powrotną do swojego kraju. O doping podejrzewana była również chińska pływaczka Shiwen Ye. Szesnastolatka pobiła  rekord świata o 1,02s. Chinka zapewnia jednak, że walczyła uczciwie i każdy przejaw dopingu w ich zespole jest surowo krytykowany przez trenera.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz