środa, 10 października 2012

"Mission impossible"

Operacja Red Bull Stratos, cóż to za przedsięwzięcie? Jest to misja Austriaka Felixa Baugmartnera polegająca na biciu rekordu wzniesienia się na wysokość dokładnie 36 576 metrów, aby skoczyć i następnie przy użyciu spadochronu wylądować na Ziemi. Austriak przygotowywał się do tego wyczynu od pięciu lat. W marcu i lipcu tego roku skoczył on z wysokości 21 600 metrów i 19 456 metrów. A dnia 8 października miał pobić ogólny rekord. Cała misja była bardzo dobrze przygotowana począwszy od świetnego kombinezonowi, dzięki któremu miałby przetrwać minusowe temperatury jakie go tam na wysokości miałyby czekać, a także przede wszystkim przejście prze granicę stratosfery. Następnymi, że tak to ujmę przyborami wyczynowego skoczka była kapsuła w której miałby dotrzeć na tą określoną wysokość. Kapsuła miała być unoszona przez balon, który miał być wypełniony helem i zrobiony jak donoszą media z delikatnej powłoki, która wynosi zaledwie 0,02 mm i jest 10 razy cieńszy od torebki foliowej. Samo napełnianie powłoki helem z dwóch cystern trwa jednak niecałą godzinę. W ten poniedziałek misja została odwołana z powodu porywistego wiatru i zbyt niskiej temperatury w rejonie Rpswell w stanie Nowy Meksyk gdzie miała rozpocząć się misja. Wstępnie zaplanowano wznowienie tego przedsięwzięcia na 11 października, każdy chciałaby być świadkiem bicia tak ważnego naukowego rekordu, ale czy wszystko pójdzie zgodnie z planem? Obyśmy nie musieli być świadkami tragicznej śmierci.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz