Operacja Red Bull Stratos, cóż to za przedsięwzięcie? Jest to misja
Austriaka Felixa Baugmartnera polegająca na biciu rekordu wzniesienia się na
wysokość dokładnie 36 576 metrów, aby skoczyć i następnie przy użyciu spadochronu
wylądować na Ziemi. Austriak przygotowywał się do tego wyczynu od pięciu lat. W
marcu i lipcu tego roku skoczył on z wysokości 21 600 metrów i 19 456 metrów. A
dnia 8 października miał pobić ogólny rekord. Cała misja była bardzo dobrze
przygotowana począwszy od świetnego kombinezonowi, dzięki któremu miałby przetrwać
minusowe temperatury jakie go tam na wysokości miałyby czekać, a także przede
wszystkim przejście prze granicę stratosfery. Następnymi, że tak to ujmę
przyborami wyczynowego skoczka była kapsuła w której miałby dotrzeć na tą
określoną wysokość. Kapsuła miała być unoszona przez balon, który miał być
wypełniony helem i zrobiony jak donoszą media z delikatnej powłoki, która
wynosi zaledwie 0,02 mm i jest 10 razy cieńszy od torebki foliowej. Samo
napełnianie powłoki helem z dwóch cystern trwa jednak niecałą godzinę. W ten
poniedziałek misja została odwołana z powodu porywistego wiatru i zbyt niskiej
temperatury w rejonie Rpswell w stanie Nowy Meksyk gdzie miała rozpocząć się
misja. Wstępnie zaplanowano wznowienie tego przedsięwzięcia na 11 października,
każdy chciałaby być świadkiem bicia tak ważnego naukowego rekordu, ale czy
wszystko pójdzie zgodnie z planem? Obyśmy nie musieli być świadkami tragicznej
śmierci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz